Pierwsze 8 tygodni miotu R

Odwiedziny ojca szczeniąt

Miot RMiot RMiot R
Miot R
Miot RMiot RMiot R
Miot RMiot R
Miot RMiot RMiot R
Miot RMiot R

Siódmy tydzień

W tym tygodniu miały miejsce ważne sprawy. W pierwszym dniu szczeniaczki miały robione testy psychiczne przez Radka Suchner a we wtorek odbył się przegląd miotu przeprowadzony przez przewodniczącego sekcji molosów pana Jana Gajewskiego. Pan Jan jest również weterynarzem tak wiec od razu zaszczepił maluchy i wykonał tatuaże na lewych uszkach. Wszystkie szczeniaki są prawidłowo zbudowane i odchowane i bardzo dzielnie zniosły pierwszy kontakt z lekarzem ;-) ) Poniżej zdjęcia ogólne i z testów każdego malucha.


Miot R
Miot R Miot R Miot R
Miot R Miot R
Miot R Miot R Miot R
Miot R Miot R
Miot R Miot R Miot R
Miot R

Szósty tydzień

To czas beztroskiej zabawy i poznawania szerszego świata. Już cały ogród został spenetrowany przez maluchy, każda dziura, krzaczek, rabatki z kwiatami, schody, taras itd. Próbują pyszczkiem wszysto co się da złapać: kwiatki aksamitki, ślimaki, winogrona, poziomki, szczypior, buty i kapcie, drewienka z ogniska… To wszystko to piękna tęcza nowych smaków.
W tym właśnie tygodniu przyjechał na kilka dni w odwiedziny do swoich dzieci tata Xantos Lintrollets razem ze swoim panem Thorstenem i Gertem. Xantos okazał się czułym i delikatnym tatą choć wolał trzymać się z daleka od dzieciarni zostawiając wszystkie obowiązki mamie ;-) )

Miot R Miot R Miot R
Miot R Miot R
Miot R Miot R Miot R
Miot R Miot R
Miot R Miot R Miot R
Miot R Miot R
Miot R Miot R Miot R
Miot R Miot R
Miot R

Piąty tydzień

Szczeniaki już wyglądają i zachowują się jak prawdziwe pieski. Sprawnie biegają, samodzielnie jedzą i piją z miski, bawią się na całego, szczekają i warczą :-) )
Ale gdy pojawia się mama, to cała dorosłość idzie w kąt i znów jedyne czego pragną to przyssać się do cyca. Ale to nie takie proste, bo mama się kręci i szybko ucieka z powodu kilkuset małych ząbków wbijających się jej w skórę. Czasem się ulituje i poleży dłużej, a czasem tylko patrzy z góry jakby chciała powiedzieć: dość już tego przytulania, jesteście już duże pieski i radźcie sobie same!
Maluchy uwielbiają zabawy w plenerze, śmiało pokonują rurę i chętnie wczołgują się pod leżak, gdzie można smacznie pospać na puchatym kocyku.
Noce spędzaję w domu, w kojcu, w którym trzeba było jednak podwyższyć ściankę, bo spryciule zaczęły już same z niego wychodzić.

Miot R Miot R Miot R
Miot R Miot R
Miot R Miot R Miot R
Miot R Miot R
Miot R
Miot R

Czwarty tydzień

Maluchy czerpią coraz więcej przyjemności z zabawy ze sobą nawzajem. Podgryzają się niezdarnie i ciągną za uszka i ogonki. Zaczęły je interesować zabawki. Standardowo największym powodzeniem cieszy się węzeł ze sznura ale świńskie suszone uszko też wzbudza zainteresowanie.
W tym tygodniu szczeniaczki wyszły na zieloną trawkę, ale nie zrobiła ona na nich specjalnego wrażenia. Zachowywały się jakby znały to podłoże od zawsze!
Mam pojawia się coraz rzadziej. Zagląda do kojca, liczy maluchy i oddala się na odległość kilku metrów skąd pilnuje maluchy udając że śpi.

Miot R Miot R Miot R
Miot R Miot R
Miot R Miot R Miot R
Miot R Miot R

Miot R

Pierwszy tydzień

Miot R Miot R Miot R
Miot R Miot R
Miot R Miot R Miot R
Miot R